-
Niedziela, 16 stycznia 2011
-
Nauka, praca, nauka, praca.
-
-
Sobota, 15 stycznia 2011
-
Psychologia zaliczona, dzisiaj angielski.
-
-
Środa, 12 stycznia 2011
-
Czas szukać nowej pracy. I nie wiem, czy teraz znowu coś testować(raczej łatwo dorwę taką robotę) czy wziąć się za swoją prawdziwą pasję, czyli dziennikarstwo?
-
-
Poniedziałek, 10 stycznia 2011
-
Wspaniale po prostu. Fuck.
-
-
Środa, 5 stycznia 2011
-
Czeka mnie jutro sporo pracy związanej ze studiami... A tak bardzo chciałbym zająć się radosnym nicnierobieniem.
-
Cóż, moje nieuczesane przemyślenia zostały przelane do formy cyfrowej. [katarynka.wordpress.com](s)
-
-
Poniedziałek, 3 stycznia 2011
-
Wróciłem do domu. Pierwszy dzień w pracy po przerwie świątecznej nawet nie taki zły. Aczkolwiek zawsze trochę ponarzekać można ;)
-
-
Środa, 6 stycznia 2010
-
Cholera, cały dzień nauki i przepisywania zeszytów. Chędożę to i gram w Max Payne 2.
-
-
Wtorek, 5 stycznia 2010
-
Przepisuję zeszyt, słucham Rise Against, piję herbatkę... A tak bym pograł w diablo... ;P
-
-
Piątek, 1 stycznia 2010
-
Chyba najlepszy sylwester w moim życiu. Nawet jakiegoś szczególnego kaca nie mam.
-
-
Poniedziałek, 28 grudnia 2009
-
Z przyzwyczajenia wstałem o 6.30. Świetnie, spać mi się nie chce, a jeszcze nic innego robić też. Heh, pooglądam sobie House'a chyba :P
-
-
Niedziela, 27 grudnia 2009
-
Pierdolony kokoklawisz mnie wkurwił. A oprócz tego to ok.
-
-
Sobota, 26 grudnia 2009
-
Zacząłem dziś czytać "Piekło pocztowe" Pratchetta. Na razie jestem gdzieś na 80 stronie. Fajne, ale nie powoduje nagłych wybuchów śmiechu, jak np. "Kolor Magii"
-
Prawie skończyłem wczoraj kampanię Sowietów w RA, no, radzę sobie coraz lepiej, ale bez stresów się nie obyło xD Dziwne, World in Conflict był dla mnie łatwy...
-
-
Czwartek, 24 grudnia 2009
-
Obudziłem się ni z gruchy w środku nocy, cholera. Dopiero o 5 usnąłem. Pięknie kurwa, pięknie. A tak w ogóle to smacznego króliczka :P
-
-
Wtorek, 22 grudnia 2009
-
Mój komp szwankuje. Chyba trzeba będzie mu zrobić "twardy reset" kopniakiem, bo już nie wyrabiam...
-
Cóż, film oglądało się fajnie, ale w wielu momentach przesadzono, dlatego trudno uwierzyć że to "prawdziwe". Większe wrażenie zrobił na mnie Blair Witch project
-
Oglądam "Paranormal Activity". Ciekawe czy film warty tego całego rozgłosu...
-
"Poproszę na Sybir." ROTFL. Po za tym wolność i anarchia w końcu :P
-
-
Poniedziałek, 21 grudnia 2009
-
Czas chyba usiąść sobie w fotelu z kubkiem herbaty w jednej dłoni i dobrą książką w drugiej i się odprężyć :P Pogoda tylko do tego zachęca...
-
Podróże międzygalaktyczne wymiatają. Po za tym wróciłem ze szkoły, nic mi się nie chce. Może mała partyjka w Left 4 Dead poprawi mi humor.
-
Wstałem jakiś cudem. Kolejny dzień epoki lodowcowej. Ale tsha żyć.
-
-
Niedziela, 20 grudnia 2009
-
Red Alert 3. Mam problem w 5 misji czerwonych <_<. Cholera, starzeje się
-
Boże, pobłogosław człowieka który wymyślił piwo.
-
Czas się wsiąść za sprzątanie... Łojezu...
-
Słucham "Wszystko jedno". Jestem w szoku. Wprawdzie nie znam się na takiej muzyce, ale brzmi świetnie. Good work Kosaaa! Dwudziesty siódmy obieg wymiata. :P
-
Ok, kiedy blipa założyłem najstarsi Indianie nie pamiętają, cóż, może czas sprawdzić jak to działa w ogóle :P
-